Azja: bogactwo kultur i smaku
Przenikające się między sobą kuchnie azjatyckie tworzą pasjonujący krajobraz malowany tradycjami, kulturą i różnorodnością smaków. Korzystając z jego obfitości, stajemy się integralną częścią eksperymentu pod hasłem "Azja".
Nie polska i nie włoska, ale azjatycka kuchnia w ostatnich latach zyskuje coraz większe grono zwolenników. Jej różnorodność, pobudzające zmysły aromaty i egzotyczne smaki sprawiają, że wybierając się na miasto, bądź decydując się na zamówienie dania z dostawą do domu, stawiamy na chwilowe przeniesienie się do Azji.
Bogactwo kulturowe tej części świata odzwierciedlają talerze. W zależności od regionu, każdy ma do zaproponowania zupełnie coś innego. Chociaż w naszej świadomości utartym schematem jest mówienie o "kuchni azjatyckiej", powinniśmy rozróżniać co najmniej kilka różnych propozycji gastronomicznych oferowanych nam przez przybywających do Polski obywateli państw, takich jak Wietnam, Korea, Tajlandia czy Chiny.
Wielu z nas - niestety błędnie - nadal utożsamia kuchnię azjatycką jedynie z kuchnią japońską. Myślisz Azja, mówisz sushi, a więc Japonia. No tak, niby nic w tym złego, ale skoro Azja oferuje nam tak szeroki wachlarz dań oraz kultur, z których można czerpać, również w kwestii gastronomicznej, to dlaczego ograniczać się jedynie do sushi? Z pewnością jest to wizytówka tamtejszej kuchni na mapie całego kulinarnego świata - z tym nie ma co dyskutować, natomiast smaki Azji to zdecydowanie więcej najróżnorodniejszych propozycji. Sushi to tylko początek wspaniałej drogi, jaka jeszcze przed nami.
Bez sushi ani rusz!
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do popularności azjatyckich smaków w naszym kraju, wystarczy spojrzeć na uwijających się jak w ukropie sushi masterów, którzy przygotowują całą masę zamówień na wynos chociażby na sylwestra czy walentynki. Pokochaliśmy sushi, to właśnie w obecności tej wybornej propozycji kuchni japońskiej czujemy się doskonale. Możliwości przygotowania rolek jest tak wiele, że obecnie sushi masterów ograniczać może jedynie wyobraźnia, a susharnie, czyli restauracje wyspecjalizowane w tym przysmaku, w ciągu roku również cieszą się sporym zainteresowaniem. Jedzenie pałeczkami, którymi jeszcze kilkanaście lat temu niewielu potrafiło się posługiwać, stało się naturalną czynnością w azjatyckiej restauracji.
Chodź azjatycka ekspansja widoczna jest nie tylko na rynku gastronomicznym, to właśnie branża gastronomiczna przyczyniła się w znacznym stopniu do popularyzacji smaków rodem z Azji. I właśnie sushi jest tego najlepszym dowodem. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na nigiri - uformowany owalnie kawałek ryżu z plastrem ryby, owocami morza bądź warzywami na wierzchu, w którym kulkę ryżu wieńczy łosoś, kalmar, ośmiornica, krewetka, tuńczyk lub awokado, czy też serwowane bez ryżu sashimi, z pewnością, nie będziemy zawiedzeni. W przypadku sashimi mamy jednak zazwyczaj do czynienia z kawałkiem surowej ryby lub owocami morza, które pokrojone w cienkie plasterki lub kostkę, odpowiednio układa się na talerzu, serwując z dodatkiem warzyw, wasabi i sosu sojowego. Ten typ sushi można też zwinąć w nori lub papier ryżowy.
Możliwości przygotowania i podania sushi jest od groma, dlatego każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie wśród proponowanych przez susharnie pozycji. Rzecz jasna nie można przy tym zapominać o gari, czyli marynowanym imbirze czy wasabi, czyli podstawowych produktach w zestawach sushi.
Jednak nie samym sushi kuchnia japońska żyje. Dopełnia ją szczególnie ramen. Jego właściwy smak możemy uzyskać poprzez długie gotowanie bulionu na bazie kurczaka i wieprzowiny. Jako dodatki sprawdzą się: por, kukurydza, pędy bambusa, a także ugotowane na półtwardo w sake oraz sosie sojowym jajko i pasta miso.
Od Chin przez Wietnam...
Pochylając się nad azjatyckimi smakami, nie można pominąć jednej z najstarszych i najbardziej zróżnicowanych kuchni na świecie - kuchni chińskiej. Zajmujące ogromny obszar na mapie zarówno Azji, jak i świata Chiny zapewniają różnorodność smaków. Możemy wyróżnić możemy m.in. kuchnię syczuańską słynącą z pikantnych potraw z dużą ilością chili, kuchnię kantońską korzystającą przede wszystkim z możliwie najświeższych składników - kojarzoną głównie z drobnymi przekąskami dim sum, doprawianymi sosem sojowym pierożkami z mięsnym farszem podawanymi z różnymi wersjami sosów do maczania, kuchnię pekińską znaną głównie z kaczki, a także kuchnię hunańską charakteryzującą się intensywnymi, ostrymi smakami.
Dania wywodzące się z Chin to również kurczak kung pao - pokrojony w kostkę, przyrządzony z orzeszkami i ostrymi przyprawami, jak papryczki chili, pieprz syczuański czy imbir, a także wonton - pierożki z nadzieniem, które tradycyjnie składają się z mielonej wieprzowiny, krewetek lub ostryg, oleju sezamowego i sosu sojowego. Wizytówką kuchni chińskiej jest także kapusta pak choi, którą podaje się z grzybami, cebulą i imbirem. Idealnym uzupełnieniem takiej podsmażanej sałatki są zielone warzywa.
Zajrzyjmy jednak trochę głębiej w bogactwo smaków, które stają przed nami w chwili poznawania azjatyckiej kuchni. Któż z nas nie jadł lub chociaż nie słyszał o sajgonkach? To pokazowe danie kuchni wietnamskiej. Podaje się je zazwyczaj w postaci małych naleśników z nadzieniem mięsno-warzywnym lub krewetkowym. Najczęściej jedzone są jako zakąska, a towarzyszą im liczne sosy. Do zawijania farszu służy specjalne ciasto lub papier ryżowy. W Polsce ich bardziej znaną wersją są te smażone. Z kolei te niesmażone to już bardziej element kuchni chińskiej. Niby niewielka różnica, a jednak wyraźnie widać przenikanie kuchni w obrębie Azji.
Niemniej popularna od sajgonek jest zupa pho. Mięsny wywar na bazie drobiu lub wołowiny wystarczy doprawić cebulą, imbirem i chili, ugotowany makaron ryżowy zalać bulionem, a danie zwieńczyć kolendrą. Z racji faktu, że kuchnie azjatyckie są idealną alternatywą dla osób niejedzących mięsa, zupę pho można przygotować również w wersji wegetariańskiej - na bazie tofu. Smaki Wietnamu nie obejdą się bez banh goi - smażonych na głębokim tłuszczu pierożków z mięsem oraz bagietek banh mi.
...i Tajlandię, aż po Koreę
Na polskiej mapie gastronomicznej nie brak restauracji specjalizujących się w kuchni tajskiej. Popularność smaków Azji wśród Polaków sprawia, że każdy z nas szuka tego idealnego dla siebie. Daniem, obok którego wielu nie wyobraża przejść obojętnie, jest pad thai. Dobrze przyrządzony musi składać się z warzyw, makaronu ryżowego, orzeszków, chili, jajka, tofu oraz kiełków. Smak dania nie byłby taki sam bez czosnku, sosu rybnego czy cukru palmowego i krewetek. Do przygotowania niezbędna jest również limonka, która w tajskiej kuchni jest tak samo ważna jak trawa cytrynowa czy mleko kokosowe. Te dwa składniki to podstawa innej, rozgrzewającej zupy pochodzącej z Tajlandii. Mowa tutaj o tom kha gai. Poza mlekiem kokosowym i trawą cytrynową do jej przygotowania używa się galangalu - przyprawy o imbirowo-pieprzowym smaku oraz kurczaka i pieczarek. Jej charakterystyczną cechą jest pikantność, ale zerkając w kierunku kuchni azjatyckiej, trudno się dziwić.
Smaki Azji często są bardzo wyraziste. Na potwierdzenie tych słów wystarczy przekroczyć próg restauracji koreańskiej i zamówić prawdziwe kimchi. Ta pekińska kapusta ukiszona wraz z czosnkiem, cebulą, papryką i rzodkwią stała się jakiś czas temu viralowym produktem. Uwielbiający kiszonki Polacy zadurzyli się w kimchi, które w kuchni koreańskiej jest idealną propozycją na przystawkę.
Korea słynie również z gochujang - ostrej pasty z czerwonej papryki chili, kleistego ryży, fermentowanej soi i soli. To jedna z trzech podstawowych, wręcz niezbędnych, przypraw nadających intensywność kuchni koreańskiej. Pozostałe to doenjang - sfermentowana pasta sojowa w całości przyrządzana z soi i solanki oraz ganjang - sos sojowy.
Gochujang często wykorzystywana jest do doprawiania duszonych potraw jednogarnkowych, jak na przykład jjigae - dania składającego się z mięsa, owoców morza lub warzyw gotowanych w wywarze zaprawionym wspomnianą pastą. Idealnie sprawdzi się też do marynowania mięsa czy przygotowywania sosów.
Eksperyment "Azja"
Bogactwo kuchni Azji to niekwestionowana zaleta. Chociaż nie da się ukryć, że restaurator, który planowałby serwowanie w swoim lokalu zarówno dań tajskich, koreańskich, jaki i wietnamskich czy chińskich z domieszką kuchni japońskiej, musiałby wykazać się nie lada odwagą. Jeśli chcesz być dobry we wszystkim, nie będziesz dobrym w niczym. Warto ukierunkować się na konkretną kuchnię i postawić na prawdziwego eksperta - szefa kuchni, który będzie wiedział, co robi. Na polskim rynku gastronomicznym na pewno zostanie to docenione.
Zainteresowanie - jeszcze do niedawna - egzotyczną kuchnią azjatycką to nic innego jak dowód na zwiększenie świadomości żywieniowej wśród Polaków. Wybieramy produkty oraz potrawy bardziej wartościowe, a przede wszystkim smaczne i autentyczne pod względem pochodzenia. Jesteśmy narodem lubiącym eksperymentować. W tym przypadku eksperyment pod hasłem "Azja" zakończył się sukcesem.