Czterech szefów kuchni, jeden Kwartet Miast w Arche Cukrownia Żnin

Czterech szefów kuchni, jeden Kwartet Miast w Arche Cukrownia Żnin

W sobotę, 23 maja 2026 roku w Restauracji Melasa w Arche Cukrownia Żnin mieliśmy przyjemność wziąć udział w kolejnej odsłonie cyklu Kwartet Miast. Spotkanie czterech kulinarnych osobowości, miast i różnych filozofii gotowania zaowocowało kolacją degustacyjną w wyjątkowym stylu.

Są miejsca, które po prostu odwiedzasz, a są i takie, które na długo zapadają w pamięć. Pobyt w Arche Cukrownia Żnin zdecydowanie należał do tej drugiej kategorii. Od samego początku było wiadomo, że nie chodzi wyłącznie o hotel czy kolejną kolację degustacyjną, ale o doświadczenie stworzone z dbałością o komfort gościa.

Kolacja "Kwartet Miast" była prawdziwą ucztą dla zmysłów i doskonałym przykładem tego, jak efektowna przestrzeń może połączyć najwyższy poziom kulinariów z relaksem w pobliżu natury.

O menu zadbali szefowie kuchni, którzy na jeden wieczór połączyli siły, aby przygotować kolację degustacyjną: Przemysław Urbaniak z Arche Cukrownia Żnin jako gospodarz kolacji, Bogumił Przybylak z poznańskiej Restauracji Cucina 88, Dawid Wojciechowski - szef kuchni Restauracji Salt w Copernicus Toruń Hotel oraz Dominik Karpik - szef kuchni Restauracji Mercato i MDWA w Hotelu Hilton Gdańsk.

Szefowie stworzyli kreatywne menu pełne harmonii smaków, a także sezonowości. Wieczór rozpoczęło subtelne amuse-bouche - focaccia z piklowaną cebulką i sardynką, które idealnie wprowadziło gości w klimat wydarzenia. Zbalansowane smaki, idealna kwasowość i ten moment, kiedy po pierwszym kęsie już wiesz, że zapowiada się naprawdę dobrze.

Następnie podano ravioli z zielonymi szparagami, chorizo i sosem bearnaise - wyważone i niezwykle aromatyczne. Było to genialne połączenie kremowości, delikatności szparagów i wyrazistego chorizo. Za przystawkę odpowiadał Przemysław Urbaniak.

Zupa, którą przygotował Dawid Wojciechowski, z krewetką, łososiem, kalarepą i ikrą z pstrąga była pełna świeżości i elegancji - lekka, a zarazem obfita w smak. Jedząc, mieliśmy wrażenie, że każdy składnik ma swoje miejsce i nic nie jest przypadkowe.

Danie główne, czyli jagnięcina ze szparagami, salsefią, demi glace i orzechami, było prawdziwym popisem kunsztu szefa kuchni Dominika Karpika - mięso idealnie przygotowane, dodatki, które świetnie przełamały całość teksturą i świeżością, doskonale skomponowane.

Zwieńczeniem wieczoru był deser przygotowany przez Bogumiła Przybylaka - chyba najbardziej zaskakujący punkt wieczoru - w postaci semifreddo pistacjowego z truskawkami, białymi szparagami i pączkiem. Kreatywne, słodkie, trochę nostalgiczne, trochę nowoczesne - w punkt.

Dopełnieniem pozytywnych wrażeń był cały kompleks Arche Cukrownia Żnin. Widać, że to miejsce zostało odrestaurowane z ogromnym wyczuciem - bez utraty charakteru, za to z pełnym poszanowaniem historii i otoczenia. Wszystko tutaj działa na korzyść odpoczynku: cisza, natura, przestrzeń i klimat z dala od miejskiego chaosu.